Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

Spotkanie z Zygmuntem Koniecznym - Aukso 2017

Utworzono dnia 17.08.2017
Czcionka:

W dniach 12-14 sierpnia br. w Szczawnicy i w Niedzicy odbywał się festiwal „XVIII Letnia Filharmonia AUKSO – Pieniny 2017r. Jego ostatnią odsłoną stanie się koncert finałowy „Ta nasza młodość…” Zygmunta Koniecznego w Zespole Elektrowni Wodnych Niedzica, zagrany przez AUKSO Orkiestrę Kameralną Miasta Tychy pod dyrekcją Marka Mosia z Joanną Sławińską (śpiew) i jej zespołem.
Organizatorami festiwalu jest Miejski Ośrodek Kultury w Szczawnicy, fundacja f.o.r.t.e., współorganizatorami są Grupa Thermaleo & Uzdrowisko Szczawnica, Fundacja Andrzeja Mańkowskiego. Festiwal odbywa się przy wsparciu finansowym Miasta i Gminy Szczawnica oraz ZEW Niedzica i został dofinansowany ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Patronat Honorowy nad imprezą roztoczyli: Jacek Krupa - Marszałek Województwa Małopolskiego oraz Grzegorz Niezgoda - Burmistrz Miasta i Gminy Szczawnica.
Pierwszym wydarzeniem tegorocznej edycji pienińskiej Letniej Filharmonii było spotkanie z jubilatem, kompozytorem Zygmuntem Koniecznym (ur. 1937r.), które 12 sierpnia o godz. 18 w Jazz Barze Dworku Gościnnego poprowadziła dyrektor festiwalu Justyna Rekść - Raubo wraz z dyrektorem artystycznym festiwalu Markiem Mosiem. Uczestnicy spotkania dowiedzieli się szeregu ciekawych rzeczy z ust Mistrza, m.in., że nie ma sztuki bez zaskoczenia, a jednym z ważniejszych efektów jest… niespodzianka; inaczej pisze się muzykę dla filmu – gdy ogląda się gotowy obraz, a inaczej dla teatru – gdzie są częste zmiany od pierwszych prób, przez cały proces twórczy, a największe emocje towarzyszą premierze; wiele także zależy od reżysera i jego osobowości. Gdy nastąpi pełne porozumienie reżysera z kompozytorem, może powstać wybitne dzieło, gdyż często muzyka podnosi rangę filmu czy spektaklu teatralnego.
Zygmunt Konieczny podzielił się ze słuchaczami także swymi wspomnieniami i anegdotami z czasów współpracy z kabaretem „Piwnica pod Baranami”, z którym był blisko związany jako kompozytor, m.in. największych przebojów Ewy Demarczyk oraz… akompaniator zmuszony do specjalnego sposobu gry na zdezelowanym pianinie. Przyznał się także, że z powodu swojej miłości do kabaretu został „nieskończonym studentem”, za to pełnym ambicji i artystycznego smaku, co zawdzięcza studiom w Akademii Muzycznej. Jako twórca, pozostaje wierny dawnym metodom pisania utworów, za pomocą ołówka, a częściej – gumki do mazania!

ZDJĘCIA