Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

Redyk 2016

Utworzono dnia 09.08.2016
Czcionka:

XXXVI Redyk, zorganizowany 7 sierpnia przez Miejski Ośrodek Kultury oraz Miasto i Gminę Szczawnica, zapisał się w historii wspaniałą pogodą, zamówioną przez dyrektora MOK Piotra Gąsienicę z półrocznym wyprzedzeniem oraz licznymi niespodziankami. Zaczął się punktualnie o 16 od filmowego przepędu stada 600 owiec przez bacę Andrzeja Staszela z Dzianisza i jego juhasów. Pojawił się nawet sam Janosik...

 

Przybyli na redyk goście mogli zobaczyć, jak strzyże się owcę dawną metodą - za pomocą nożyc oraz jak wytwarza się, "pucy", oscypek . Ten góralski rarytas był dostępny do degustacji tak jak i baran "po pienińsku". Na łasuchów czekały pyszne ciasta, upieczone przez gospodynie ze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Jaworek. Jak co roku, wełna po strzyżeniu owieczki zniknęła ze sceny w rekordowym czasie, a to dzięki gromadce najmłodszych uczestników redyku.

 

Redyk - to także pokaz folkloru góralskiego. Poprzedził go występ Orkiestry Dętej OSP ze Szczawnicy wraz z Tamburmajorkami ze Starego Sącza (Jedną z niespodzianek był ich późniejszy pokaz talentu). A potem, po fanfarach na trąbkach, zatańczył i zaśpiewał po góralsku Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca "Juhasy", prowadzony przez Ewę Zachwieję, zaprezentowała się na folkową nutę Grupa Wokalna Juhasów, a w muzyczną podróż po łuku Karpat zabrała słuchaczy Kapela "Jaworcanie".

 

Podczas Redyku została wręczona przez dyrektora Gąsienicą statuetka Motyla Pienińskiego Niepylaka Apollo Redaktorowi naczelnemu Prac Pienińskich Ryszardowi Marii Remiszewskiemu za wybitne zasługi dla regionu pienińskiego. Nagroda ta jest przyznawana przez dyrektora MOK od pięciu lat za wybitne osiągnięcia - m.in. w dziedzinie oświaty i wychowania, a także kultury - które przyczyniły się do rozwoju i promocji Pienin.

 

Z kolei tytułem Harnasia Pienińskiego uhonorowano w tym roku Konsula Węgier w Krakowie Sandora Nedeczky'ego. Pan Konsul wzorowo wywiązał się z próby ognia, a nawet po jej wykonaniu bezproblemowo zagwizdał. W nagrodę otrzymał harnasiowe symbole - czapkę, koszulę i spinkę. Wdzięczny S. Nedeczky podziękował po węgiersku i piękną polszczyzną.

 

Folklor górali gorczańskich przedstawili goście z Poręby Wielkiej, "Zespół Regionalny Spod Turbacza", którzy do Jaworek zawitali po raz pierwszy. Zostali bardzo ciepło przyjęci przez publiczność.

 

Redyk musi mieć także swoją Miss. Spośród trzech kandydatek - Jadzi spod Turbacza, Ewy ze Śląska i Weroniki z Londynu - wybranych demokratycznym okiem dyrektora MOK, publiczność siłą decybeli bijących braw wybrała najpiękniejszą Redyku 2016! Została nią Weronika!!! W nagrodę otrzymała diadem, korale, góralską chustę i tytuł Miss Redyku 2016, którym może się posługiwać aż do następnego redyku. Pozostałe kandydatki otrzymały na pocieszenie - czerwone korale, symbol Małopolski!

 

I kolejna niespodzianka Redyku 2016. Występ harmonisty Iwana z Sankt Petersburga. Żywiołowy występ uśmiechniętego, ujmującego Rosjanina, śpiewającego znane ludowe melodie zza wschodniej granicy i akompaniującego sobie na harmonii, sprowokował publikę do spontanicznego dołączenia się, np. w słynnej Katiuszy. W tany ruszyły także artystki z Poręby Wielkiej...

 

 

Nie zabrakło i słynnych gawęd Piotra Gąsienicy, których konferansjerowi Redyku nigdy jeszcze nie zabrakło! Dzięki nim zebrani dowiedzieli się, jak z chaosu powstał świat, kiedy mężczyzna i dlaczego kobiety muszą się malować :)

 

Nadszedł czas na Gwiazdę Wieczoru, a właściwie... dwie gwiazdy! W tym roku byli nimi świetni aktorzy, znani m.in z seriali: Ranczo i Miodowe Lata - Artur Barciś i Cezary Żak. Panowie wyrazili radość z przyjazdu do Jaworek żartami nawiązującymi do miejsca występu, specjalnie napisanym wierszem o... miłości, ponadto licznymi dowcipami, piosenkami i dialogami okraszonymi humorem sytuacyjnym! A są w tym naprawdę dobrzy! Udało im się nawet pozyskać do wspólnej zabawy sekretarza M.i G. Szczawnica Tomasza Ciesielkę, który dzielnie poradził sobie z pułapkami dykcyjnymi.

 

A na zakończenie Redyku dla wszystkich, których nie przeraził wieczorny, sierpniowy ziąb, zagrał i zaśpiewał folkowy zespół Tryptyk. Najwytrwalsi dotrwali do nocnej dyskoteki prowadzonej przez DJ. Następny Redyk już za rok!

 

ZDJĘCIA